Twierdza Przemyśl
powstanie - rozwój - technologie

18 czerwca 1878 r. stał się datą szcze­gól­nie klu­czową w dzie­jach twier­dzy – tegoż bowiem dnia cesarz wydał decy­zję o budo­wie umoc­nień wokół Prze­my­śla. Już naza­jutrz – 19 czerwca – Wydział 8. Mini­ster­stwa Wojny, opie­ra­jąc się na opi­sa­nych w poprzed­nim roz­dziale pro­jek­tach, naka­zał roz­po­czę­cie prac przy budo­wie 9 szań­ców. Wybrano te z nich, które poło­żone były zewnętrz­nie, dzięki temu powstać miała namiastka zewnętrz­nego pier­ście­nia, z poło­żo­nymi daleko od sie­bie, acz­kol­wiek rów­no­mier­nie na całym obwo­dzie, szań­cami. Dzieła przy­jęte do reali­za­cji to: I „Prze­ko­pana”, II „Jak­sma­nice”, III „Łuczyce”, IV „Optyń” i VI „Iwa­nowa Góra” na pra­wym brzegu Sanu oraz IX, X „Orze­chowce”, XI „Duń­ko­wiczki” i XIII „Bole­stra­szyce” na pra­wym brzegu Sanu. Poza szań­cami roz­po­częto budowę dróg, bara­ków maga­zy­no­wych, pro­chowni i skład­nicy mate­ria­łów przy Dyrek­cji Inży­nie­rii For­tecz­nej (Genie-Bauhof). Na prace Mini­ster­stwo Wojny wyasy­gno­wało kre­dyt w wyso­ko­ści 885 000 flo­re­nów. Pozo­stałe dzieła z pro­jektu z lat 1876–1877 miały być wyko­nane dopiero w cza­sie mobilizacji.

O wadze pod­ję­tych decy­zji świad­czy fakt, że prace roz­po­częto już 24 czerwca 1878 r., bez­po­śred­nio po tym, wszyst­kie jed­nostki woj­skowe mające brać udział w pra­cach budo­wal­nych dotarły na miej­sce. Żoł­nie­rzy zakwa­te­ro­wano w sto­do­łach i w namio­tach. Z przy­czyn dys­cy­pli­nar­nych i sani­tar­nych zre­zy­gno­wano z kwa­te­runku u wło­ścian, szcze­gól­nie że kwa­te­ru­nek w okre­sie let­nim w namio­tach nie stwa­rzał problemów.

Cało­ścią prac kie­ro­wał dyrek­tor Dyrek­cji Budowy For­ty­fi­ka­cji puł­kow­nik Anton Wer­ner. Wyod­ręb­niono trzy grupy robót: A (szańce i drogi na pra­wym brzegu Sanu), B (szańce na lewym brzegu Sanu) i C (obiekty zaple­cza). Grupą A kie­ro­wał major Michael von Gyurits (wraz z przy­dzie­lo­nym mu urzęd­ni­kiem Fer­di­nan­dem Fuch­sem), grupą B major Edward Füh­rer (urzęd­nik Johann Fiala), zaś grupą C kapi­tan Frie­drich Pic­kel (urzęd­nik Franz Hil­mar). Do wyko­na­nia prac prze­zna­czono 1. Pułk Inży­nie­ryjny cesa­rza Fran­ciszka Józefa, Pułk Pio­nie­rów oraz 1. Pułk Pie­choty. Część prac wykoń­cze­nio­wych i rze­mieśl­ni­czych wyko­ny­wali cywilni pra­cow­nicy, także budową bara­ków i maga­zy­nów zajęło się pry­watne przed­się­bior­stwo. Spe­cjalna grupa na stałe deta­szo­wana z 1. Pułku Inży­nie­ryj­nego pod dowódz­twem kapi­tana Franza Horáka pra­co­wała przy budo­wie skład­nicy mate­ria­łów inży­nie­rii. Do jej pil­no­wa­nia loso­wano z 1. Pułku Inży­nie­ryj­nego grupę żoł­nie­rzy na tygo­dniowe tury.

Sze­fo­wie grup oraz dowódcy obiek­tów opra­co­wy­wali szcze­góły doty­czące zadań wyko­ny­wa­nych przez pod­le­głe im woj­ska. Prace rze­mieśl­ni­cze wyko­ny­wane były w sys­te­mie akor­do­wym. Grunt pod budowę był wyku­py­wany, zaś za znisz­cze­nia w drze­wo­sta­nie i w upra­wach rol­nych wypła­cane były odszko­do­wa­nia. Łączny koszt budowy 9 szań­ców (wli­cza­jąc wszyst­kie koszty – wykup grun­tów, odszko­do­wa­nia, mate­riały, drogi, wyna­gro­dze­nia dla rze­mieśl­ni­ków) prze­wi­dy­wany był na 800 000 flo­re­nów. Z powodu dużych kosz­tów budowy bara­ków maga­zy­no­wych (4 000 flo­re­nów za barak bez kosz­tów wykupu gruntu),  Wer­ner jesz­cze przed roz­po­czę­ciem prac zre­zy­gno­wał z budowy zale­ca­nych przez Mini­ster­stwo Wojny 25 bara­ków dla artylerii.

W pierw­szym tygo­dniu prace napo­tkały na spory pro­blem, ponie­waż na czas nie przy­było 2 000 taczek, koniecz­nych do prze­wo­że­nia ziemi pod­czas kopa­nia fos i sypa­nia wałów. Począt­kowo liczba cywil­nych robot­ni­ków była nie­wielka – ok. 100 osób – jed­nak w miarę postę­pów­prac stale się powięk­szała, by się­gnąć ok. 500 osób.  Wer­ner 1 lipca prze­wi­dy­wał moż­li­wość uzbro­je­nia szań­ców już w sierp­niu, zaś cał­ko­wite ich ukoń­cze­nie sza­co­wał na prze­łom sierp­nia i wrze­śnia. Jed­no­cze­śnie infor­mo­wał Mini­ster­stwo Wojny, że moż­liwe jest znaczne przy­spie­sze­nie prac tak, by szańce były cał­ko­wi­cie ukoń­czone w poło­wie sierp­nia, jed­nak wią­za­łoby się to ze wzro­stem kosz­tów od 50% do 100%.

Ter­minu wrze­śnio­wego nie udało się dotrzy­mać – jesz­cze 30 wrze­śnia trwały prace przy szy­jach szań­ców IV „Iwa­nowa Góra” i IX oraz prace rze­mieśl­ni­cze (ślu­sar­skie, szklar­skie i malar­skie) przy czte­rech kolej­nych dzie­łach i war­tow­niach. Prace te były jed­nak już na ukoń­cze­niu. Opóź­nie­nie spo­wo­do­wane było wpro­wa­dze­niem zmian do pier­wot­nych pro­jek­tów. Mia­no­wi­cie przy 6 szań­cach ściany budyn­ków kosza­ro­wych i maga­zy­no­wych wyko­nano jako muro­wane, jedy­nie stropy z drewna, a na szańcu VI „Iwa­nowa Góra” dodat­kowo ściany schro­nów pogo­to­wia i pod­ręcz­nych maga­zy­nów amu­ni­cji w poprzecz­ni­cach wyko­nano jako muro­wane. Rów­nież ściany w kapo­nie­rach dzieł pro­wi­zo­rycz­nych (I „Prze­ko­pana”, II „Jak­sma­nice”, III „Łuczyce”, IV „Optyń”, IX, XI „Duń­ko­wiczki” i XIII „Bole­stra­szyce”) zamiast z drewna wyko­nano jako muro­wane. Czę­ści muro­wane wyko­nano z uży­ciem zaprawy wapien­nej z nie­ga­szo­nego i nie­do­ło­wa­nego wapna. Zewnętrzne czę­ści zostały spo­jone i oko­lone hydrau­liczną zaprawą wapienną. Cokół czę­ści muro­wa­nych dodat­kowo wzmoc­niono gła­dzią tyn­kową. Ele­menty drew­niane wysta­wione na dzia­ła­nie wil­goci pokryto smołą, zaś pod drew­nia­nymi pod­ło­gami umiesz­czono pod­sypkę z suchego żwiru rzecz­nego. Koszt budowy szań­ców, wbrew prze­wi­dy­wa­niom wyniósł jedy­nie 450 000 flo­re­nów, do czego należy dodać część z cał­ko­wi­tych kosz­tów wykupu grun­tów wyno­szą­cych 65 000 florenów.

Do szań­ców konieczne było dopro­wa­dze­nie dróg o łącz­nej dłu­go­ści 18,5 km, któ­rych budowa – z racji tego, że pro­wa­dzona w tere­nie górzy­stym – wyma­gała znacz­nych prac ziem­nych oraz powsta­nia wielu obiek­tów towa­rzy­szą­cych (mosty, prze­pu­sty, spadki wodne i postoje). Sze­ro­kość dróg wyno­siła prze­cięt­nie ok. 5 m. Ich nawierzch­nię wyko­nano albo przy uży­ciu zwy­kłego żwiru rzecz­nego, albo metodą Macadama.

Poza szań­cami w Prze­my­ślu wyko­nano 20 bara­ków maga­zy­no­wych na żyw­ność (nr 1 do 10 na pra­wym brzegu Sanu, na tere­nie przy­le­głym do składu mate­ria­łów inży­nie­rii, nr 11 do 20 na lewym brzegu Sanu w pobliżu woj­sko­wej sta­cji kole­jo­wej, przy dro­dze na Jaro­sław). Baraki o dłu­go­ści 40 m i sze­ro­ko­ści 11 m, posia­dały kon­struk­cję drew­nianą, opartą na muro­wa­nych fun­da­men­tach i cokole. Wyko­nano rów­nież cztery pro­chow­nie oraz dwie war­tow­nie (dwie pro­chow­nie, nr 1 i 2, przy Dro­dze na Znie­sie­nie, dwie, nr 3 i 4, przy dro­dze na Lipo­wicę, dla każ­dego zespołu po jed­nej war­towni). War­tow­nie peł­niły funk­cję kwa­tery dla war­tow­ni­ków. Ponadto przy skład­nicy mate­ria­łów inży­nie­rii konieczne były spore prace ziemne.

Wszyst­kie baraki do maga­zy­no­wa­nia żyw­no­ści i maga­zyny amu­ni­cji prze­zna­czono na cele arty­le­rii oraz do kosza­ro­wa­nia woj­ska. Ponadto w razie zwięk­sze­nia się liczby żoł­nie­rzy w Prze­my­ślu, jako funk­cję kosza­rów mogły speł­niać budynki kosza­rowe w szańcach.

W pierw­szych dwóch tygo­dniach paź­dzier­nika 1878 r. na pole­ce­nie Mini­ster­stwa Wojny (z 1 wrze­śnia) dwa baraki żyw­no­ściowe adap­to­wano na koszary, by umie­ścić w nich na okres nad­cho­dzą­cej zimy deta­szo­wane do Prze­my­śla dwa bata­liony (I i II) z 1. Pułku Inży­nie­ryj­nego cesa­rza Fran­ciszka Józefa.

Koszt budowy bara­ków wyniósł 100 000 flo­re­nów, adap­ta­cji dwóch z nich na koszary 6 000 flo­re­nów, budo–
wa pro­chowni i war­towni 50 000 flo­re­nów, prace ziemne przy skła­dzie mate­ria­łów inży­nie­rii 10 000 flo­re­nów. Łącz­nie z kosz­tami wykupu grun­tów i budowy szań­ców daje to sumę 745 000 flo­re­nów wyda­nych w 1878 r. na budowę umoc­nień w Prze­my­ślu. Koszty admi­ni­stra­cyjne pro­wa­dzo­nych prac wynio­sły 37 000 flo­re­nów – ok. 5% całej sumy. Z przy­zna­nej dota­cji zaosz­czę­dzono 140 000 flo­re­nów, które pla­no­wano wydać na przy­go­to­wa­nie miejsc do skła­do­wa­nia wszyst­kich for­tecz­nych mate­ria­łów arty­le­ryj­skich, usu­wa­nie szkód w szań­cach powsta­łych w nad­cho­dzą­cej zimie, a także na koszty funk­cjo­no­wa­nia Dyrek­cji Budowy For­ty­fi­ka­cji w Przemyślu.

W celu zapo­bie­że­nia przy­pad­ko­wym i celo­wym znisz­cze­niom w nowo wybu­do­wa­nych szań­cach i budyn­kach Wer­ner naka­zał żoł­nie­rzom gar­ni­zonu Prze­myśl peł­nie­nie na nich służby war­tow­ni­czej. Na wszyst­kich szań­cach warty miały być wysta­wione zarówno za dnia, jak i w nocy. Peł­niono je w pię­cio­dnio­wych turach. W skład warty wcho­dził pod­ofi­cer lub star­szy sze­re­gowy jako komen­dant warty oraz trzech sze­re­go­wych. Dla zespo­łów pro­chowni (w zespole było po dwie pro­chow­nie), dopóki nie zde­po­no­wano w nich amu­ni­cji, warty peł­nili: 1 pod­ofi­cer, 1 star­szy sze­re­gowy i 4 sze­re­go­wych. W momen­cie wypeł­nie­nia pro­chowni amu­ni­cją skład wart miał się zwięk­szyć i skła­dać z: 1 pod­ofi­cera, 2 star­szych sze­re­go­wych i 6 sze­re­go­wych. Rów­nież przy skła­dzie mate­ria­łów inży­nie­rii miała być peł­niona warta za dnia i w nocy, w skła­dzie: 1 pod­ofi­cer, 1 star­szy sze­re­gowy i 5 sze­re­go­wych. Na koniec w wypadku zde­po­no­wa­nia w czę­ści bara­ków na lewym brzegu Sanu mate­ria­łów arty­le­rii polo­wej prze­wi­dziana była warta w skła­dzie: 1 pod­ofi­cer lub star­szy sze­re­gowy oraz trzech sze­re­go­wych. W sumie cią­głe warty przy wszyst­kich obiek­tach peł­nić miało od 55 do 65 żołnierzy.

Po zakoń­cze­niu prac  Wer­ner postu­lo­wał dal­szą roz­bu­dowę i prze­bu­dowę powsta­łych for­ty­fi­ka­cji, jak rów­nież wyko­na­nie kolej­nych 4 dzieł pier­ście­nia oraz całego rdze­nia wraz z połą­cze­niami komu­ni­ka­cyj­nymi (dro­gami). Konieczne było zre­zy­gno­wa­nie z drewna jako mate­riału budul­co­wego. Budynki powinny posia­dać stropy muro­wane lub sta­lowe, fosy miały być głęb­sze i wzmoc­nione „pali­sadą” w postaci muru kre­ne­la­żo­wego lub prze­szko­do­wego. Prze­wi­dy­wał, iż koszt każ­dego nowego dzieła wynie­sie ok. 130 000 florenów.

Poza samymi dzie­łami obron­nymi pla­no­wał budowę kolej­nych sze­ściu pro­chowni oraz zespo­łów kosza­ro­wych dla bata­lionu arty­le­rii for­tecz­nej i dwóch bata­lio­nów pie­choty. Cał­ko­wity koszt pla­no­wa­nych prac, roz­ło­żony na trzy lata, miał wynieść 1 800 000 florenów.

Budowę bate­rii arty­le­ryj­skich oraz bara­ków maga­zy­no­wych i szpi­tal­nych (podob­nie jak i obsa­dze­nie i uzbro­je­nie dzieł) odkła­dał na okres przy­go­to­wań wojennych.

Ponadto zale­cał utwo­rze­nie w Prze­my­ślu Dyrek­cji Inży­nie­rii z odpo­wied­nim per­so­ne­lem. Dyrek­cja Inży­nie­rii mia­łaby kie­ro­wać pra­cami w przy­dzie­lo­nym jej obwo­dzie budow­la­nym utwo­rzo­nym w środ­ko­wej Galicji.

Tym­cza­sem – jako że wra­cał do Lwowa, gdzie kie­ro­wał Dyrek­cją Inży­nie­rii i Budowy For­ty­fi­ka­cji dla Gali­cji – do pracy w Dyrek­cji Budowy For­ty­fi­ka­cji w Prze­my­ślu (dla dokoń­cze­nia pozo­sta­łych prac) powo­łał kapi­tana Frie­dri­cha Pic­kla ze Sztabu Inży­nie­rii. Przy­dzie­lił mu do pomocy porucz­nika Fer­dy­nanda Wider­witza z 2. Pułku Inży­nie­ryj­nego im. arcy­księ­cia Leopolda, księ­go­wego budow­la­nego Augu­sta Struha i aspi­ranta na kie­row­nika warsz­tatu Ignatza Lam­mela. Dodat­kowo deta­szo­wał z 1. Pułku Inży­nie­ryj­nego cesa­rza Fran­ciszka Józefa dwóch pod­ofi­ce­rów (pisa­rza i kre­śla­rza) oraz 6 sape­rów (dwóch jako ordy­nansi kan­ce­la­rii, czte­rech do składu mate­ria­łów). Jako siłę robo­czą deta­szo­wał do Prze­my­śla z 1. Pułku Inży­nie­ryj­nego I i III bata­lion (2 ofi­ce­rów, 8 pod­ofi­ce­rów oraz 72 star­szych sze­re­go­wych i sape­rów). Pozo­sta­wił rów­nież dotych­czas urzę­du­ją­cych: dyrek­tora budowy for­ty­fi­ka­cji w Prze­my­ślu kapi­tana Albina Jüda ze Sztabu Inży­nie­rii i księ­go­wego Roberta Kalt­nec­kera. Zada­niem pozo­sta­wio­nych ludzi była adap­ta­cja dwóch bara­ków maga­zy­no­wych na koszary, następ­nie kolej­nych na cele arty­le­rii oraz opieka (usu­wa­nie szkód) nad ist­nie­ją­cymi dziełami.

Znów jed­nak oka­zało się, że sytu­acja mię­dzy­na­ro­dowa roz­strzy­gnęła o pra­cach w Prze­my­ślu. Tak jak wio­sną 1878 r. napię­cie w rela­cjach Austro-Węgry – Rosja, wyni­ka­jące z nad­mier­nego umoc­nie­nia się Rosji po zwy­cię­skiej woj­nie z Tur­cją i pokoju w San Ste­fano, dało asumpt do czerw­co­wych decy­zji o budo­wie for­ty­fi­ka­cji, tak kon­gres ber­liń­ski latem 1878 r. przy­niósł odprę­że­nie. Kon­ty­nu­acja prac for­ty­fi­ka­cyj­nych nie była już naglącą potrzebą i prze­su­nęła się w cza­sie. Ponadto konieczne było wyko­na­nie nowych pro­jek­tów dzieł, prze­te­sto­wa­nie nowych tech­no­lo­gii budow­la­nych (sto­so­wa­nia betonu). Mini­ster­stwo Wojny zaak­cep­to­wało koniecz­ność budowy nowych dzieł w for­mie sta­łej i w 1881 r. ruszyła budowa pierw­szego sta­łego fortu Prze­my­śla – fortu VIII „Łętownia”.

 Twier­dza Prze­myśl. Powsta­nie — roz­wój — tech­no­lo­gie
frag­ment roz­działu V Reali­za­cja pro­jektu w 1878 r.